W drugim spotkaniu ligowym trampkarze Pogórza Plesna nie zdołali zdobyć punktów, ulegając na wyjeździe Radłovii 5:3. Mecz obfitował w emocje, a kibice mogli zobaczyć aż osiem bramek.
Pierwsza połowa dla gospodarzy
Pierwsza część gry należała do zawodników Radłovii, którzy już do przerwy wypracowali sobie czterobramkowe prowadzenie. Wynik 4:0 na półmetku meczu wydawał się przesądzać o losach rywalizacji, jednak piłkarze Pogórza nie zamierzali się poddawać.
Walka w drugiej połowie
Po zmianie stron podopieczni trenera Pogórza rzucili się do odrabiania strat. Dzięki skuteczności Szymona Wójcika oraz Seweryna Witka, którzy zdobyli odpowiednio jedną i dwie bramki, zdołali zmniejszyć dystans do jednego trafienia (4:3). Niestety, w końcówce to rywale zadali decydujący cios, ustalając wynik na 5:3.
Mimo porażki, zespół pokazał charakter i wolę walki. Kibice mogą mieć nadzieję, że w kolejnych spotkaniach uda się przełożyć dobrą grę na punkty. Najbliższa okazja już wkrótce – drużyna czeka na kolejne ligowe wyzwanie.
Źródło: Pogórze Pleśna
Fot. facebook.com

