Mieszkańcy gminy Ryglice mają powody do zadowolenia – lasy w okolicy obfitują w borowiki. Jak relacjonuje burmistrz Ryglic Paweł Augustyn, wystarczyła zaledwie godzina rodzinnych zbiorów, by zapełnić cały kosz tymi szlachetnymi grzybami.
Nie tylko borowiki
Podczas grzybobrania natrafiono również na inne okazy. Wśród znalezisk znalazły się muchomory czerwone – trujące grzyby o charakterystycznym białym nakrapianiu – oraz szmaciak gałęzisty, rzadki i chroniony gatunek z rodziny soplówkowatych.
Sezon w pełni
Wpis burmistrza to sygnał, że jesienny sezon grzybowy w regionie nabrał tempa. Warto pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa: zbierać tylko grzyby dobrze rozpoznane, nie wyrywać owocników z podłoża, a w razie wątpliwości skorzystać z konsultacji w stacji sanitarno-epidemiologicznej.
„Wczoraj po pracy wybrałem się z rodziną do lasu na grzyby. Okazało się, że w lasach borowików naprawdę nie brakuje!” – relacjonuje burmistrz Paweł Augustyn.
To nie pierwsza taka informacja z terenu gminy – w poprzednich latach mieszkańcy również chwalili sobie lokalne zbiory. Burmistrz zachęca do dzielenia się efektami wypraw, pytając: „A jak Wasze kosze?”.
Źródło: Gmina Ryglice
Fot. ryglice.pl

