Sezon grzybowy w okolicach Ryglic trwa w najlepsze. Jak relacjonuje burmistrz Paweł Augustyn, wystarczyła zaledwie godzina rodzinnego spaceru po lesie, aby kosz zapełnił się po brzegi dorodnymi borowikami.
Las hojnie obdarował zbieraczy
Wczorajsza wyprawa do okolicznych lasów zakończyła się prawdziwym sukcesem. Oprócz obfitości borowików, w runie leśnym pojawiły się także inne gatunki – wśród nich trujące muchomory czerwone z charakterystycznymi białymi kropkami oraz rzadziej spotykany szmaciak gałęzisty.
Burmistrz zwraca się do mieszkańców z pytaniem: „A jak Wasze kosze?” – zachęcając tym samym do dzielenia się grzybowymi zdobyczami.
Grzybowe żniwa w pełni
Początek października to szczyt sezonu na grzyby w polskich lasach. Sprzyjająca pogoda – ciepłe dni i wilgotne noce – sprawia, że grzybiarze wracają z lasów z pełnymi koszami. Warto jednak pamiętać o ostrożności i zbierać wyłącznie okazy, co do których mamy pewność.
Źródło: Ryglice (WordPress)
Fot. ryglice.pl

