W najbliższą sobotę seniorzy Dunajca Zakliczyn rozegrają wyjazdowe spotkanie z LUKS Skrzyszów. Podopieczni przystąpią do tego meczu z pozycji lidera tabeli, podczas gdy gospodarze plasują się na jej końcu z dorobkiem zaledwie czterech punktów.
Tabela nie gra, ale osłabienia bolą
Sztab szkoleniowy nie zamierza jednak lekceważyć rywala. W klubowym komunikacie podkreślono, że pozycja w tabeli nie zapewnia zwycięstwa, a takie starcia wymagają pełnej koncentracji i zaangażowania od pierwszego do ostatniego gwizdka.
Sytuację komplikują problemy kadrowe. W Skrzyszowie zabraknie Bartosza Grzesickiego oraz czterech innych piłkarzy, którzy w ostatnim meczu wyszli w podstawowym składzie. To sprawia, że o wyniku zdecyduje siła całego zespołu i gotowość do wzięcia odpowiedzialności za rezultat.
„Wiemy jednak, że tabela nie wygrywa meczów” – czytamy w klubowym wpisie.
Złamane palce bramkarza
Szczególnie dotkliwa jest absencja pierwszego bramkarza. W poprzednim spotkaniu, około 70. minuty, doznał urazu dłoni, ale pozostał na boisku do końca i pomógł drużynie wywalczyć zwycięstwo. Dopiero po meczu okazało się, że złamał dwa palce. Jego powrót między słupki prawdopodobnie nastąpi dopiero w przyszłym roku.
Kibice kluczem do sukcesu
Klub apeluje do sympatyków o przyjazd do Skrzyszowa i wsparcie drużyny. W tak wymagającym momencie doping z trybun ma być szczególnie istotny w walce o kolejne punkty.
Źródło: LKS Dunajec Zakliczyn
Fot. facebook.com

