W niedzielę, 23 sierpnia, piłkarze Dunajca Kliczyn rozegrali pierwsze spotkanie przed własną publicznością w nowym sezonie. Rywalem była drużyna Unii Tarnów II, która przyjechała do Kliczyna wzmocniona zawodnikami z pierwszego zespołu. Mecz zakończył się wynikiem 2:2, a gospodarze dwukrotnie odrabiali straty.
Pierwsza połowa bez bramek
Od pierwszych minut inicjatywę przejęli goście, którzy grali młodo i bardzo dynamicznie. Mimo ich przewagi, obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym remisie. W drugiej części spotkania Unia Tarnów II zdobyła dwie bramki, co postawiło gospodarzy w trudnej sytuacji.
Dramatyczny powrót do gry
Od około 60. minuty obraz gry zmienił się po wejściu na boisko Mariusza Kierońskiego. To właśnie wtedy Dunajec zaczął stwarzać sobie sytuacje. Kontaktową bramkę zdobył Rafał Socha, który wykorzystał błąd defensywy rywali i pewnym strzałem pokonał bramkarza. W 78. minucie zawodnik Unii otrzymał czerwoną kartkę, a chwilę później Adrian Wójcik popisał się kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego z około 18 metrów, doprowadzając do wyrównania.
Końcówka z przewagą
W końcówce meczu Dunajec grał w przewadze jednego zawodnika i stworzył sobie wiele okazji do zdobycia zwycięskiej bramki. W ostatnich sekundach gospodarze mieli stuprocentową sytuację, ale nie udało się jej wykorzystać. Mimo to zespół pokazał charakter, wracając do gry ze stanu 0:2.
Dunajec Kliczyn cieszy się z wywalczonego punktu i kontynuuje passę meczów bez porażki. Kibice mogą być dumni z postawy swoich piłkarzy, którzy nie poddali się nawet w trudnych momentach.
Źródło: LKS Dunajec Zakliczyn
Fot. facebook.com

